Po długiej przerwie

Było tak. Najpierw pojechaliśmy na prawie 3 miesiące na drugi koniec świata.
Tam, gdzie ludzie chodzą do góry nogami.
Było fantastycznie, bajkowo i bombastycznie.
Czasem wciąż nie chce mi się wierzyć, że to wydarzyło się naprawdę.

Ale to co psuło mi nastrój… to rzeczy.
Przedmioty.

Czytaj dalej „Po długiej przerwie”

Reklamy

Słomiana wdowa

Fajnie jest być samemu w domu. Zawsze to lubiłam i nikt nie przekona mnie, że mieszkanie na tak zwanej kupie jest fajne. Owszem, może i fajne, ale tylko na chwilę. Kilka dni, na zasadzie wyjątku od reguły. Jestem urodzoną samotniczką i mój dom musi być moją oazą, miejscem w którym rządzę ja, i mam swoją przestrzeń. Czytaj dalej „Słomiana wdowa”

Na białym tle

Pewnego dnia rzuciłam żart. Założę bloga. Nowego. Zupełnie od zera. Będzie o to blog lifestylowy. Ekologiczny. Wegański. Blog bez glutenu. Blog wymuskany i elegancki, ze zdjęciami potraw na białych talerzykach. W ogóle cały na biało. Blog będzie o tym, jak próbuję być taka jak sam blog. Czysta, ekologiczna, bez sztucznych składników. Jak zdrowo się odżywiam, kupuję tylko takie rzeczy, które są niezbędne, nie marnuję pieniędzy i zasobów naszej planety. Jak jestem świadoma, oddycham przeponą, ćwiczę jogę, biegam i próbuję żyć dojrzale. Jak nie złoszczę się bez powodu.

Pewnego dnia taki właśnie żart sobie rzuciłam.

A ponieważ łatwiej założyć bloga na białym tle, niż w ten sposób żyć – zaczęłam od tego pierwszego ;)